Tutejsi? Tak, ale z Polesia

Dariusz Chajewski
Polesia czar... Gdzie leży ta polska kresowa kraina? Próżno już jej szukać gdzieś tam, na wschodzie. Ale zawsze można pojechać do Białkowa, gdzie jeszcze żyją „tutejsi”.

Przed tygodniem w Białkowie odbyliśmy podróż w czasie i przestrzeni. Podróż, którą poczuliśmy wszystkimi zmysłami. Dotyk to spacer bosą stopą po ściernisku, gładzenie chrap konia zaprzęgniętego do wozu ze zbożem, szorstkość płótna rubachy. Smak? Bliny, zsiadłe mleko, a przede wszystkim niezwykłe poleskie pierogi. Wzrok? Pracujący w pocie czoła żniwiarze, poleskie gospodynie w kolorowych, odświętnych strojach. Słuch? Muzyka jest obecna na każdym kroku, a większość z przyśpiewek to zarazem krótkie opowieści, i to z morałem... Był jeszcze ten szósty zmysł, którym czuć było... tęsknotę. Dokąd trafiliśmy? Na Polesie, przed 1945 rokiem...

Więcej przeczytasz w papierowym wydaniu Gazety Lubuskiej oraz w wydaniu PLUS.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie