W Górzycy cmentarzysko sprzed tysięcy lat może zahamować sprzedaż działek budowlanych

Jakub Pikulik
Jakub Pikulik
Archeolodzy od lat prowadzą badania archeologiczne w Górzycy. To tereny, gdzie ludzie osiedlali się już 10 tys. lat temu!
Archeolodzy od lat prowadzą badania archeologiczne w Górzycy. To tereny, gdzie ludzie osiedlali się już 10 tys. lat temu! Krzysztof Socha
Udostępnij:
W Górzycy od lat dochodzi do ważnych odkryć archeologicznych. Natrafiono tu na prawdopodobną siedzibę biskupów lubuskich, przed tysiącami lat założono tu cmentarzysko, osiedlali się tu łowcy reniferów. Teraz może się okazać, że prastare cmentarzysko zahamuje sprzedaż atrakcyjnych działek pod budownictwo mieszkaniowe.

- Górzyca w ostatnich latach oferowała bardzo atrakcyjne działki po konkurencyjnych cenach. W pobliskim Kostrzynie, czy nieco bardziej oddalonych Słubicach można zapomnieć o kupnie 10 arowej działki za 70-80 tys. zł. Ludzie chętnie je kupowali, bo cena była zachęcająca – mówi nam Czytelnik. Jest jedną z tych osób, które planowały kupić działkę w Górzycy. Grunty są już nawet wyznaczone, jednak gmina nie ogłosiła jeszcze przetargu, bo czeka na decyzję konserwatora zabytków. Może się okazać, że kupno działki w tym miejscu nie będzie już opłacalne.

Przed tysiącami lat osiedlali się tu ludzie

Chodzi o tereny między ogrodami działkowymi a Owczarami. Przed tysiącami lat na terenie obecnej Górzycy również mieszkali ludzie. Miejsce było atrakcyjne m. in. ze względu na bliskość rzeki. Znaleziono tu ślady osadnictwa łowców reniferów sprzed 10 tys. lat. Natrafiono na pozostałości z okresu kultury łużyckiej, czyli sprzed 3200 lat. Ówcześni osadnicy utworzyli cmentarzysko. Jest rozległe i swoim zasięgiem obejmuje właśnie tereny przy drodze z Górzycy w stronę Owczar. Odkryć było już tutaj co niemiara, wiele z nich opisywaliśmy na łamach „GL”. Gmina sprzedawała działki, do budżety płynęły pieniądze, a inwestorzy finansowali badania archeologiczne. Archeolodzy najczęściej trafiali na urny, w których chowano spalone szczątki ludzkie. Niektóre były rozbite, inne wykopywano w całości. – Mam sentyment do Górzycy. Przez lata wydobyliśmy z ziemi naprawdę wiele ciekawych przedmiotów, zgłębiliśmy historię tych ziem. Górzyca wiele razy zaskakiwała i z pewnością jeszcze nie raz nas zaskoczy. To, co znajduje się pod ziemią, jest warte, aby teren był objęty nadzorem archeologicznym – mówi Krzysztof Socha, archeolog z Muzeum Twierdzy Kostrzyn.

Tereny objęte nadzorem archeologicznym

Tak się stało. W 2012 r. tereny między ogrodami działkowymi a Owczarami uznano za zespół stanowisk archeologicznych. Każdy, kto chciał się tu budować, a chętnych było i wciąż jest wielu, musiał się liczyć z dodatkowymi kosztami. Trzeba było zapłacić archeologom za ich pracę. Koszty pokrywał inwestor. Do tej pory badania archeologiczne prowadzono wyłącznie w miejscu, gdzie miał zostać wybudowany budynek. To może jednak się zmienić. Konserwator zabytków rozważa, czy nie wprowadzić obowiązku przebadania całej działki. A to oznacza znaczny wzrost kosztów.

Zakup działki przestanie się opłacać?

- W przypadku konieczności przebadania całej kilkunastoarowej działki, jej zakup przestanie się opłacać. Archeologowi trzeba zapłacić od półtora do dwóch i pół tysiąca złotych za przebadany ar ziemi. Do tego dochodzą koszty badań antropologicznych, jeśli natrafią na urny z ludzkimi prochami. A w tym miejscu na każdej działce takie urny są. Czasem kilka, czasem ponad 100. Koszt przebadania jednej to około 300 złotych, czyli dodatkowe wydatki – mówi nam Czytelnik zainteresowany zakupem działki w Górzycy.

Gmina czeka na decyzję konserwatora zabytków

Za nami już wizja terenowa terenów, o których mowa. Napisaliśmy pismo do konserwatora zabytków, w którym przedstawiamy swoje racje. Dla naszej gminy decyzja, nakazująca badania archeologiczne całej działki, byłaby niekorzystna. Na sprzedaż czeka sześć kolejnych działek. Na razie nie ogłaszamy przetargu, czekamy na decyzję konserwatora – tłumaczy Robert Stolarski, wójt Górzycy.

Wójt dodaje, że gmina faktycznie jest atrakcyjnym miejscem do inwestowania. – Mamy tu wszystko, czego potrzeba do życia, dobrze rozwiniętą infrastrukturę, a dodatkowo koszty zakupu działki były o jedną trzecią niższe, niż w sąsiednich gminach – dodaje wójt. Konserwator zabytków decyzji jeszcze nie podjął. – Jesteśmy na etapie analizy tej sprawy. Może to potrwać jeszcze do dwóch tygodni – tłumaczy Błażej Skaziński z gorzowskiej delegatury Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

To będzie trudna decyzja

- To z pewnością nie jest łatwa decyzja. Do tej pory inwestorzy byli zobowiązani badać grunt pod budynkiem. Większość nie miała z tym problemu, niektórzy nawet pomagali w badaniach, interesowali się tym, co skrywa ziemia na ich działce. Z jednej strony ochrona zabytków jest ważna. Tym bardziej w tym miejscu, gdzie ziemia naprawdę obfituje w ciekawe znaleziska. Z drugiej strony koszty inwestycji wzrosną, a nie każdy będzie mógł sobie na to pozwolić. Wiadomo, że niektórymi działkami zainteresowani są deweloperzy, a dla nich liczy się każda złotówka – mówi archeolog Krzysztof Socha.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prestiżowe nagrody dla polskich domów

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie