Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Mieszkańcy pogranicza lubią ten kolorowy mur! Od lat ozdabiali go barwnym graffiti. Niestety, podczas rozbiórki został uszkodzony

Redakcja
Część barwnego muru została uszkodzona. Czy ogrodzenie zniknie?
Część barwnego muru została uszkodzona. Czy ogrodzenie zniknie? Aleksandra Pazda
Kolorowy mur, który otacza teren byłego przedszkola, to barwna wizytówka Słubic! Niestety, podczas rozbiórki budynku został uszkodzony.

Kilka lat temu w budynku przy ul. 1 Maja w Słubicach mieściło się przedszkole Pinokio. Atutami placówki był przede wszystkim dość duży plac zabaw i rosnące tam drzewa. Kiedy tylko robiło się ciepło, zza ogrodzenia słychać było radosny gwar bawiących się dzieci.

Trwa głosowanie...

Czy w Słubicach powinno powstać KFC?

Niestety, przedszkole zostało przeniesione, a budynek, który kupił prywatny przedsiębiorca, dość długo stał pusty. Zagościli tam bezdomni, którzy próbując się ogrzać, rozpalali ogniska. Kilkukrotnie doszło do pożaru. Ostatni wybuchł 7 stycznia 2020 roku i to właśnie wtedy w pomieszczeniu znaleziono 2 zwęglone ciała.

- Przeprowadziliśmy z policją kontrolę i obiekt jest należycie zabezpieczony. Dobre wiadomości są natomiast takie, że w grudniu właściciel uzyskał zgodę na rozbiórkę budynku. Teraz kwestia wyłonienia wykonawcy - tłumaczył nam kilka dni po tragedii Jerzy Jaroszewicz, inspektor Powiatowego Nadzoru Budowlanego w Słubicach. - Dopóki budynek nie zostanie rozebrany, bezdomni zawsze znajdą sposób, żeby się tam dostać. To walka z wiatrakami - mówił inspektor Jaroszewicz.

Obiekt był pod opieką konserwatora zabytków. Pod koniec 2019 roku został zdjęty z ewidencji zabytków i jego wyburzenie było już możliwe.

20 lutego rozpoczęła się długo zapowiada rozbiórka budynku, a kilka dni później po byłym przedszkolu nie było już ani śladu.

Uliczna sztuka

Cały teren jest otoczony murem. Jednak nie byle jakim, bo bardzo kolorowym! Kilka razy w roku można było zobaczyć tu młodych ludzi, którzy ozdabiali ogrodzenie barwnym graffiti. Byli to zarówno mieszkańcy Słubic, jak i Frankfurtu nad Odrą.

Mur każdego roku wyglądał inaczej. Widniały na nim postacie z bajek, innym razem napisy, a nawet wyniki meczów Polska-Niemcy. Niestety, podczas wyburzania część ogrodzenia została uszkodzona i nie wygląda już tak, jak kiedyś.

Czy uliczni artyści nadal będą chcieli zostawiać na nim swoje dzieła sztuki? A może ogrodzenie również zostanie wyburzone? Tego jeszcze nie wiemy, ale jedno jest pewne: mur na stałe zapisał się w pamięci słubiczan.

- Cieszę się, że wyburzyli budynek, bo co chwila dochodziło tutaj do niebezpiecznych sytuacji. Tylko szkoda mi tego muru. Jest tu od kiedy pamiętam. Przyciąga uwagę przyjezdnych - tłumaczy Artur, który mieszka przy ul. Kościuszki.

- Pamiętam do dzisiaj ten widok: chłopaki przyjeżdżali na deskorolkach, rozkładali puszki ze spray'em i zabierali się za robotę - wspomina 32-letni Maciek.

Co tu powstanie?

Z nieoficjalnych informacji wynika, że ma powstać tu kolejna stacja paliw i lokal popularnej sieci KFC.

A Wy co sądzicie o takiej inwestycji? Czy to dobry pomysł? Czekamy na komentarze!

od 7 lat
Wideo

Reklamy "na celebrytę" - Pismak przeciwko oszustom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na slubice.naszemiasto.pl Nasze Miasto