MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Niedawno było tu ogromne jezioro! Woda w Ujściu Warty opada, ale wciąż są utrudnienia

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek
Opada woda w Parku Narodowym Ujście Warty.
Opada woda w Parku Narodowym Ujście Warty. Park Narodowy "Ujście Warty"
Park Narodowy Ujście Warty przez wiele tygodni przypominał ogromne jezioro. Rozlewające się rzeki pochłonęły hektary terenu, na którym jest położony. Woda przykryła między innymi popularne ścieżki przyrodnicze. W ostatnim czasie opadła i odsłoniła większość szlaków, ale odwiedzający nadal muszą liczyć się z utrudnieniami spowodowane długotrwałym zalaniem.

Było tam ogromne jezioro

Od lutego pod wodą były tereny położone w południowej części parku. Tam zalane zostały między innymi najbardziej charakterystyczne elementy, a więc szlaki, na których turyści mogą zazwyczaj podpatrywać życie zwierząt w ich naturalnym środowisku. Niedostępne były ścieżki przyrodnicze "Mokradła" i "Ptasim szlakiem" oraz drogi: Topolowa i Droga przez Górki. Odwiedzać można było Polder Północny, ale również z pewnymi ograniczeniami.

Woda już opada i odsłania szlaki

Woda na terenie parku zaczęła już opadać i odsłoniła między innymi ścieżkę "Ptasim Szlakiem". Choć można już z niej korzystać to jednak na trasie są spore utrudnienia.

Długotrwałe zalanie poczyniło liczne zniszczenia w infrastrukturze na ścieżce. Nieczynna jest czatownia na czwartym moście, gdzie woda zabrała schody i uszkodziła konstrukcję. Nie ma też części koszy na śmieci ani tablic edukacyjnych czy ławek. Na ścieżce zalegają gałęzie i rośliny a podłoże na miejscu postojowym jeszcze nie obeschło i jest błotniste - informuje Park Narodowy Ujście Warty.

W tym tygodniu planowane są prace porządkowe oraz naprawa uszkodzeń i uzupełnianie braków w parkowej infrastrukturze.

Można spacerować, ale trzeba uważać

Woda odsłoniła także większość ścieżki przyrodniczej "Mokradła". Zalany jest już tylko ostatni odcinek, który wciąż pozostaje niedostępny dla odwiedzających.

Odsłonięta część została udrożniona, ale w niektórych miejscach wciąż zalega przyniesiona przez wodę trzcina i fragmenty powalonego drzewa. Można się tam bezpiecznie poruszać, ale trzeba zachować odpowiednią odległość od kanału ponieważ gleba jest namoknięta i mogą się zarywać nory bobrowe - czytamy na stronie internetowej parku.

Ze względu na bardzo zły stan techniczny zamknięty został łąkowy odcinek ścieżki "Olszynki", który prowadzi po drewnianej kładce. Poruszanie się po niej może być niebezpieczne i grozić uszkodzeniem ciała. Pozostała część ścieżki jest dostępna, ale nie można jej pokonać w formie pętli. Niedostępny jest również łąkowy odcinek ścieżki spacerowej "Torfianka". Można go ominąć Drogą Środkową.

W parku już wiosna na całego

Zalewanie parku przez wezbrane rzeki nie jest jednak niczym nowym. Jest on położony na terenach zalewowych i taka sytuacja ma tu miejsce nawet kilka razy w roku. W kilku minionych latach wody było jednak znacznie mniej, a to z powodu łagodnych zim i suszy. Tym razem turyści wyjątkowo długo nie mogli obserwować budzącej się do życia przyrody. W tym czasie trwał tam niezwykły i malowniczy spektakl, bo teren parku opuszczały ptaki, które w nim zimowały, a na miejscu pojawiali się skrzydlaci przybysze zwiastujący wiosnę. Obecnie na terenie parku można zobaczyć smukłe i wyprostowane sylwetki żurawi, które spacerują parami po łąkach. Pojawiły się też duże stada kaczek oraz gęsi, a także kormorany i czaple.

Zobacz również:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak wakacje spędza Katarzyna Pakosińska?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Niedawno było tu ogromne jezioro! Woda w Ujściu Warty opada, ale wciąż są utrudnienia - Gazeta Lubuska

Wróć na slubice.naszemiasto.pl Nasze Miasto